Kawały i dowcipy o kobietach Lekarz radzi pacjentce: – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło. Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi: – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro. Udostepnij Stały link Kobiety dzielą się na trzy rodzaje: - piękne, - wierne, - piękne i wierne, ale nadmuchiwane. Udostepnij Stały link Dlaczego kobieta podobna jest do huraganu? - Bo wprawdzie najpierw jest ciepła i wilgotna, ale później zabiera ci dom i samochód... Udostepnij Stały link Każdy inżynier wie, że matematyka jest jak kobieta - trzeba ją umieć wykorzystać, a nie zrozumieć. Udostepnij Stały link Wielozadaniowość. Jeśli kobiety są w tym tak dobre, to dlaczego nie mogą pogodzić bólu głowy z seksem?! Udostepnij Stały link Poszła dziewczyna na imprezkę. Przedawkowała co nieco zaraz na wstępie i film się jej urwał. Budzi się rano i ze zdziwieniem stwierdza, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Części garderoby na miejscu. Wszystko pozapinane jak należy. Myśli, myśli, myśli... Impreza kiepska? Goście nie dopisali? Starzeję się? Mam zmarchy? Cycki mi obwisły? A! Tak!! Uff! Co za ulga! Był tam taki jeden cholerny pedant!!! Udostepnij Stały link Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry. - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi - Za każdym razem, kiedy poznam miłego faceta, kończę z nim w łóżku. A po wszystkim czuję się winna i mam depresję przez tydzień. - Rozumiem - lekarz kiwa głową - Chce pani, oczywiście, żebym wzmocnił pani silną wolę i tak rozwiązał problem. - Na miłość boską, nie! - krzyknęła kobieta - Chcę, żeby pan sprawił, żebym nie czuła się winna i zdołowana po wszystkim! Udostepnij Stały link - Jesteś głupia, podstępna, fałszywa, kłamiesz, zdradzasz mnie... - Mój drogi, przecież każdy człowiek ma jakieś drobne wady... Udostepnij Stały link Dwie młode uczestniczki wycieczki oddaliły się od grupy dość daleko i zabłądziły. W końcu trafiły na rozległą ogrodzoną łąkę. Nagle zza ogrodzenia wybiegł rozdrażniony byk i ruszył wprost na dziewczyny. Te natychmiast zaczęły uciekać ile sił w nogach, ale byk zbliżał się do nich z niepokojącą szybkością. Wreszcie jedna z dziewczyn, zadyszana, rzuciła się na ziemię i zawołała z rozpaczą: - To już wolę mieć cielątko niż dostać zawału serca! Udostepnij Stały link Facet chcący zaciągnąć dziewczynę do łóżka jest gotów na każdą podłość, byleby osiągnąć cel. Przebić go może tylko kobieta chcąca zaciągnąć faceta przed ołtarz. Udostepnij Stały link Żona wraca do domu nad ranem. Mąż otwiera jej drzwi: - Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 21 a jest 2 w nocy? - Parkowałam... Udostepnij Stały link Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: - Pan musi być starsz ode mnie? - Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią! Udostepnij Stały link - Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym? - Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność. Udostepnij Stały link Matka do córki: - Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę... - Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka. - Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką... Udostepnij Stały link - Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim... - Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dziwki są! - Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony... - Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co? Udostepnij Stały link
Czytaj dowcipy w kategorii O Kobietach :znalazłem 78 dowcipy, strona 1 z 8-"Jakiego wolałabyś mężczyznę - gadatliwego w łóżku czy poza?" -"W łóżku!" -"Dlaczego?" -"Żeby się nie rozgadał co się działo w łóżku..." -A na poty dawała pani mężowi? -To było zbyteczne, panie doktorze, bo właśnie przynieśli wczoraj nakaz płatniczy o podatku obrotowym wraz z grubą karą. To wystarczyło -Ale się postarzałaś! -wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. -A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! -odwzajemnia się "komplementem" druga. -Co pani dolega? -Boli mnie szyja. -To dlaczego ma pani bandaż na nodze? -Bo mi się zsunął... -Cześć, jak ty ładnie wyglądasz! Ile obecnie ważysz?! -W okularach 60 kilogramów. -A bez okularów? -Bez okularów nie mogę odczytać wyniku. -Dlaczego nie przyszedł pan razem z kolegą? -Bo ciągnęliśmy losy, który ma panią odwiedzić... -I pan wygrał? -Nie, przegrałem! -Jakie piękne ma pani zęby! Czy to pani własne? -Oczywiście! Zapłaciłam za nie własnymi pieniędzmi! -Ma pani bardzo piękny sweter! -On jest z prawdziwej wielbłądziej wełny! -Domyśliłem się natychmiast, jak tylko zobaczyłem te dwa garby z przodu!! -Ma pani nogi jak sarenka. -Takie zgrabne? -Takie włochate. -Ma pani włosy jak las. -Takie gęste? -Nie! Tak pełno w nich zwierzyny znalazłem 78 dowcipy, strona 1 z 8
fot. Adobe Stock, pikselstock Po trzydziestu latach małżeństwa niewiele zostało między nami z dawnej namiętności, wciąż jednak łączyła nas przyjaźń. Kiedy więc mąż oświadczył, że zakochał się w dużo młodszej kobiecie, było mi zwyczajnie przykro. Przed chwilą wyszedł ode mnie mój były mąż. Z miną zbitego psa, jakby mówił: „Dlaczego mnie wyrzucasz?”. Czułam, że gdybym tylko pozwoliła mu zostać, z wdzięcznością przespałby się na kanapie w salonie. Bo nie o seks mu chodziło, tylko o ten spokój, który miał zawsze w naszym mieszkaniu. Dzieci były już na swoim, kot śpioch, a ja przeważnie wstawałam rano pierwsza, i wtedy męża budził zapach świeżo parzonej kawy. A teraz co go budzi, i to czasami co godzinę przez całą noc? Niemowlęcy wrzask. Zobacz produkty w okazyjnych cenach, dzięki którym odświeżysz wygląd swojej sypialni: Patrzyłam na to z boku, jak na serial w telewizji Po trzydziestu latach małżeństwa nie za wiele zostało w naszym związku z dawnej namiętności, ale łączyła nas przyjaźń i porozumienie. Nie mogę jednak powiedzieć, że mnie nie zabolało, kiedy dowiedziałam się o jego romansie. To chyba zawsze boli, gdy ukochany mężczyzna oddaje serce innej kobiecie. W dodatku o połowę młodszej. Musiałam wtedy poradzić sobie nie tylko z własnym rozczarowaniem i urażoną dumą, ale i reakcją dzieci, które przeżyły prawdziwy szok. – Ojciec oszalał! Całkiem stracił rozum – słyszałam od synów i widziałam, że oprócz tego stracił także ich szacunek. Nawet w pewnym momencie zrobiło mi się go żal. Wiem, to brzmi co najmniej dziwnie, ale właśnie tak było. Mnie samą zaskoczyło to, że nagle zaczęłam spoglądać na całą tę sytuację tak, jakby mnie nie dotyczyła, i w sumie nawet mnie wciągnęła – niczym dobry telewizyjny serial. Oto mój mąż, lat pięćdziesiąt dwa, nadal przystojny, choć już z brzuszkiem, dotychczas gustujący w garniturach i klasycznych sztruksach zaczął wbijać się w modne, powycierane dżinsy, młodzieżowe podkoszulki i sportowe buty. No i ta opalenizna! Musiał codziennie biegać do solarium! Tak więc mój mąż przeżywał drugą młodość, ja natomiast… chyba wczesną starość, bo jakoś nie chciało mi się o niego walczyć. Obaj synowie mieli mi to za złe, lecz nie było sensu im tłumaczyć, że moim zdaniem opór jest bez sensu. Znany jest bowiem stary kawał o tym, że jak Pan Bóg stworzył mężczyznę, to dał mu i mózg, i penisa. I tylko tyle krwi, aby działał jeden z tych narządów. Mój mąż w tym okresie zdecydowanie „myślał penisem”. No cóż, w kwestii seksu za nic nie mogłam konkurować ze zgrabną dwudziestolatką. Ja i moje kilkanaście kilo nadwagi odpadliśmy z tego erotycznego wyścigu w przedbiegach. A skoro nie mogłam walczyć, to postanowiłam się nie spalać, nie załamywać, i przystałam na rozwód. Oj, chyba nie spodziewał się powtórki z rozrywki Mąż był mi nieskończenie wdzięczny, a ja, przyznam, patrzyłam z pewną zazdrością na to, jak przeżywa okres godowy. W jego nieprzytomnym spojrzeniu, roziskrzonym wzroku i sylwetce spiętej jak do skoku dopatrywałam się tego Zbyszka sprzed lat, który popełnił dla mnie niejedno szaleństwo. W życiu na przykład nie zapomnę, jak pojechał za mną w góry i wszedł o drugiej w nocy na Szrenicę do schroniska; wyciąg wtedy nie działał. Myślałam także z zazdrością, że my kobiety rzadko mamy szansę, aby znaleźć sobie młodszego partnera, który doda nam pewności siebie i zabierze w podróż do świata dzikiej rozkoszy. Utarło się, że partnerka może być dużo młodsza, a paniom po pięćdziesiątce zostają melodramaty do obejrzenia w kinie. Robimy się zwyczajnie niewidzialne dla facetów. Wiem, co mówię, sprawdziłam to na sobie i przyjaciółkach… Przez pierwsze miesiące nowego związku Zbyszek rozkwitał. Mówię to szczerze, widywałam go bowiem przecież przy różnych rodzinnych okazjach i naprawdę dawno nie wyglądał lepiej. Jednak nadszedł czas, kiedy to się zmieniło. Mój były mąż nagle zaczął przypominać balon, z którego uszło całe powietrze. Zgarbił się, cera mu poszarzała, a zmarszczki jakby się pogłębiły. Przyczyna tej zmiany ma na imię Ewelina i przyszła na świat pół roku temu. To córeczka Zbyszka, którą urodziła mu nowa partnerka. Kiedy była w ciąży, Zbyszek niby się cieszył, ale z jakąś rezerwą. W każdym razie pamiętam, że na wieść o moich ciążach reagował kiedyś inaczej. Był bardziej radosny, szczerze się cieszył. Może teraz, w nowym związku, przeczuwał mające nadejść kłopoty? Może liczył na to, że przy Sandrze czeka go tylko dobra zabawa, odpoczynek po trzydziestu latach dorosłości? Nie na darmo ludzie w naszym wieku są dziadkami. Możemy szaleć z wnukami cały dzień, lecz nocą nasz organizm wymaga regeneracji. Niech młodzi wstają po nocach, karmią, przewijają, podstawiają miskę, kiedy dziecku niedobrze, i zmieniają pościel, gdy przydarzy mu się „nocny wypadek”. Za bardzo sobie cenię mój nowy święty spokój Dziadkowie są za starzy, aby działać na pełnych obrotach 24 godziny na dobę. Mój były mąż przekonał się o tym na własnej skórze. Małej właśnie wyrzynają się ząbki, więc nieszczęsny tatuś zaczął coraz częściej wpadać na stare śmieci. Niby po przyjacielsku, na herbatkę i pogaduszki o synach. Ale wiem, że zwyczajnie szuka spokoju. Zachciało mu się związku z młodszą partnerką, to teraz ma! Myślał, że życie od momentu rozwodu będzie dla niego nieprzerwanym, ekscytującym romansem. Tego szukał przecież poza naszym małżeństwem, a nie „powrotu do przeszłości”. Kupek, zupek, smoczków i pieluszek. Długich rozmów o przyszłości dziecka, dylematów, jaką wybrać szkołę, i czy na pewno sobie poradzi w życiu, idąc na prawnicze studia. To wszystko miał przecież kiedyś w domu, raz już to przerobił. Dostrzegam w jego oczach rozczarowanie, i nie wiem, czy mi go żal, czy czuję satysfakcję, że tak się wpakował. Jedno jest pewne – ja mu nie pomogę. Może do mnie wpadać z wizytą, lecz on najwyraźniej chciałby wrócić. Odciąć się od tamtej kobiety i „jej” dziecka. Znowu wejść w nasze małżeństwo jak w ciepłe kapcie. Nic z tego! Nawarzył piwa – niech je teraz pije. Mnie niepotrzebna kolejna rewolucja. Nie chcę brać sobie na głowę faceta obciążonego alimentami i córką, która pewnie wpadałaby do naszego domu. Ja sobie teraz bardzo wysoko cenię mój spokój. I coraz rzadziej mam ochotę otwierać Zbyszkowi drzwi. Czytaj także:„Mój mąż był tyranem i alkoholikiem. Gdy przestałam dawać mu pieniądze, chciał mnie zabić. Groził mi nożem”„Zdrada męża uratowała nasze małżeństwo. Uświadomiłam sobie, że byłam złą żoną, a to było jego wołanie o pomoc”„Złamała mi serce, wyrzuciła jak zużytą rzecz. Po 3 latach odezwała się jakby nigdy nic i wyznała mi miłość”Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolację do knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta. - A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarzCałkowite dno!Miernota, ale ujdzie...Jest ok, bez dobre!Absolutna rewelacja! Z życia wzięte: Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw. - Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni. - Powiększone frytki?! To można tak? - Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka. - Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki. Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą: - Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki... - No tak, to są powiększone... - Nie, ta frytka jest normalna... - No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej... - Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?Całkowite dno!Miernota, ale ujdzie...Jest ok, bez dobre!Absolutna rewelacja! LosoweDodał: konrud16Automatyczne sekretarki cz. XVII Dodzwoniliście się państwo do kwatery głównej NATO. Niestety jesteśmy wszyscy w Jugosławii i nie możemy w tej chwili podjąć rozmowy. Proszę nagrać na taśmie kraj, ...
Dobre dowcipy przygotował: (c) DobryHumor.pl. Przeczytaj też nasze inne śmieszne kawały! Dobry humor to podstawa. dobre dowcipy, dobre kawały, dobre żarty, dobry humor, dowcipy o bacy, dowcipy o bliźniakach, dowcipy o Jasiu, dowcipy o kościele, dowcipy o prostytutkach, dowcipy o seksie, fajne dowcipy, fajne kawały, kawały śmieszne doFacet wszedł do kibelka u siebie w domu, wziął telefon komórkowy i dzwoni na domowy swój, odbiera żona: - Moja droga, kocham cię! - i się rozłączył, szybko wychodzi z klopa i do małżonki: - Kochanie kto dzwonił? - Eeee... przyjaciółka... mmm... chciała o coś zapytać... Dowcip #6663 dodany o 18:07 przez zyyzio w kategorii o kobietach - Po czym odróżnić faceta, który nie ma nic do powiedzenia, od kobiety, która nie ma nic do powiedzenia? - Facet milczy. - Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym? - Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność. Dowcip #7792 dodany o 22:05 przez Jasek w kategorii o kobietach W sądzie: - Dlaczego pan uderzył teściową nogą od stołu kuchennego? - Wysoki sądzie, nie miałem tyle siły, żeby podnieść cały stół! Panowie, uszczęśliwienie kobiety jest bardzo proste, podaję zasady... A. Należy tylko być: 1. przyjacielem 2. partnerem 3. kochankiem 4. bratem 5. ojcem 6. nauczycielem 7. wychowawcą 8. spowiednikiem 9. powiernikiem 10. kucharzem 11. mechanikiem 12. monterem 13. elektrykiem 14. szoferem 15. tragarzem 16. sprzątaczką 17. stewardem 18. hydraulikiem 19. stolarzem 20. modelem 21. architektem wnętrz 22. seksuologiem 23. psychologiem 24. psychiatrą 25. psychoterapeutą. B. Ważne też są inne cechy. Należy być: 1. sympatycznym 2. wysportowanym ale 3. inteligentnym ale 4. silnym 5. kulturalnym ale 6. twardym ale 7. łagodnym 8. czułym ale 9. zdecydowanym ale 10. romantycznym ale 11. męskim 12. dowcipnym i 13. wesołym ale 14. poważnym i 15. dystyngowanym 16. odważnym ale 17. misiem ale 18. energicznym 19. zapobiegawczym 20. kreatywnym 21. pomysłowym 22. zdolnym ale 23. skromnym i 24. wyrozumiałym 25. eleganckim ale 26. stanowczym 27. ciepłym ale 28. zimnym ale 29. namiętnym 30. tolerancyjnym ale 31. zasadniczym i 32. honorowym i 33. szlachetnym ale 34. praktycznym i 35. pragmatycznym 36. praworządnym ale 37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli 38. zdesperowanym [z miłości] ale 39. opanowanym 40. szarmanckim ale 41. stałym i 42. wiernym 43. uważnym ale 44. rozmarzonym ale 45. ambitnym 46. godnym zaufania i 47. szacunku 48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim, 49. wypłacalnym. C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby: a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę. D. Ważne jest aby nie zapominać jej: 1. urodzin 2. imienin 3. daty ślubu 4. daty pierwszego pocałunku 5. okresu 6. wizyty u stomatologa 7. rocznic 8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci. Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka. A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje: 1. seksu i 2. jedzenia Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań. Wniosek : Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę! W ciemnościach podczas seansu filmowego słychać podniesiony głos kobiety - blondynki: - Niech pan zabiera łapy! Po chwili: - Nie, nie pan, tylko ten po lewej. Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Ble, ble, ble. - Co pani plecie? - pyta lekarz. - Koszyki. Dwie babcie - straszne sklerotyczki poszły do kina. Po seansie na ulicy spotykają trzecią. Ta pyta: "Na czym byłyście?". Jedna: - No...to..takie...z ziemi sterczy do góry... - Słup? - Nie, nie...żywe... - Drzewo? - Nie, mniejsze... - Kwiat jakiś? - Tak, tak...czerwony taki... - Tulipan? - Nie, nie...kolce, kolce ma... - Róża? - Ooooo, właśnie! [do drugiej] Róża, na czym byłyśmy? - Halo, policja? - Tak. W czym mogę pomóc? - Dwie dziewczyny biją się o mnie. - Więc w czym problem? - Gruba wygrywa... Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi: - Panie doktorze, z bliska źle widzę. - A z daleka? - pyta lekarz. - Z Koszalina. Dowcip #10498 dodany o 21:18 przez piesel w kategorii o kobietach Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Zrobiłam kupę. - Ale dlaczego kupę? - Bo kazał mi pan zrobić coś na własną rękę! W parku na ławeczce chłopak z dziewczyną ... Dziewczyna: - Zdejmij okulary - porozdzierasz mi rajstopy! ... po chwili zrezygnowana: - Załóż - liżesz ławkę. Matka do córki: - Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę... - Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka. - Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką... Pewna Martyna biegnie do domu z krzykiem i trzyma psią kupę w ręku: - MAMO MAMO zobacz w co wdepnęłam! Ziewająca solenizantka nie jest zadowolona z tego, iż goście zasiedzieli się u niej zbyt długo. Nagle dzwoni telefon. Pani domu podnosi słuchawkę, przez chwilę słucha, po czym odkłada ja i oznajmia: - Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w domu któregoś z was wybuchł pożar. Niestety, nie dosłyszałam u kogo... Dowcip #7820 dodany o 10:12 przez maciek2 w kategorii o kobietach Zakochana para wyleciała na Marsa. Podszedł do nich Marsjanin, dotknął brzuch dziewczyny i powiedział: - Tip tip tip. Chłopak na to: - Odczep się od mojej dziewczyny bo kopnę cię w tyłek! - My nie mamy tyłków. - To kopnę cię w jaja. - My nie mamy jaj. - To jak wy się rozmnażacie? - Właśnie tak: Tip tip tip. Przychodzi kobieta do ginekologa: - Panie doktorze, nie mogę wyjąć wibratora... Doktor miesza, kombinuje, w końcu mówi: - Niestety, wyjąć się nie da, ale ustawiłem go tak, aby mogła pani w nim wymieniać baterie. - Młody człowieku. Pan zabrał mojej córce dziewictwo i co pan na to? - Ja przysięgam, drugi raz tego nie zrobię. Przychodzi baba do lekarza ze złamaną ręką. - Panie doktorze rękę złamałam! - Gdzie? - W kuchni. Twoja stara jest taka stara ze wisi piątkę Mojżeszowi. Babcia jedzie autobusem i pyta siedzącego obok studenta: - Czy ten autobus jedzie do Pawłowic? - Tak, proszę pani - Ale czy na pewno jedzie do Pawłowic? - Tak, oczywiście, że jedzie. - Ale czy jest pan pewien, że jedzie do Pawłowic? - Tak, jestem pewien!! - Ale czy na pewno właśnie do Pawłowic? - Nie, do Las Vegas! - Ale przez Pawłowice? - Córeczko nie chodź codziennie na tą dyskotekę, jeszcze tam ogłuchniesz!!! - Nie dziękuje, już jadłam...... Chłopak z dziewczyną na spacerze: - Och, kochany - szepce ona - nie mogę wprost wyrazić uczucia, które porusza moje wnętrze. - Ze mną to samo. Nie powinniśmy tych śliwek piwem popijać. Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę a urzędnik mówi: - Musi się pani jeszcze podpisać. - Ale jak ja mam się podpisać? - Na przykład tak, jak się pani podpisuje na liście. Baba bierze kartę i pisze: "Kochająca Babcia Ala". Siedzi dwóch dziadków na ławce w parku a obok przechodzą ładne dziewczyny. Jeden z nich mówi: - To jak, podrywamy dupcie? - Nie, posiedzimy jeszcze trochę. Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan co ... - Droga pani. Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Przychodzi baba do lekarza: - Pani ma chyba nadżerkę. - A to świnia... mówił, że tylko poliże. Przychodzi piękna pani do lekarza z dzieckiem: - Proszę je wyleczyć - Temu dziecku nic nie pomoże, musimy zrobić nowe - Dlaczego sprzedałeś panu, który miał kaszel środek na przeczyszczenie? - Popatrz przez okno - stoi teraz na ulicy, bo boi się kaszlnąć! Dowcip #6738 dodany o 08:33 przez vicek w kategorii o kobietach Rozmowa dwóch kumpli. - Słuchaj stary, jaką wczoraj fajną dupeczkę spotkałem na imprezie, Śliczna, zgrabna i te piersi, mmm... Po prostu bogini. - To nieźle brachu. Wziąłeś chociaż od niej telefon? - Oczywiście. Chcesz kupić? Oceń: 5 / 6. Kategoria: O Kobietach. Ładna, młoda dziewczyna poszła ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Pobyła jednak przy straganach dłużej niż zamierzała i musiała wracać po zmierzchu. Traf chciał, że w tym samym czasie tą samą drogą wracał do wsi także rosły, cichy chłopak z sąsiedniego gospodarstwa.
aniolek-tasmanski - 2022-02-28 (15:18) 0 2 259 magnolia79 - 2022-06-05 (16:46) 1 728 52 390 bernikula - 2022-04-19 (12:29) 1 496 97 434 aussiewoman - 2021-06-04 (21:14) 3 556 261 609 201803090921 - 2017-12-01 (13:10) 1 726 256 922 MessAround - 2022-07-17 (09:46) 8 614 AgAwA00 - 2016-03-11 (17:38) 2022-07-25 02:13 przez Zeldia 63 16 633 marzena228 - 2018-03-08 (09:44) 9 6 123 manonnie - 2021-04-26 (17:49) 70 32 795 Kinga_cha - 2022-07-17 (07:14) - - - Mniej - 2022-07-09 (15:48) - - - Kamkamkamila - 2022-06-29 (11:52) - - - gothka152 - 2021-07-26 (21:42) 1 723 141 841 szara_bluzka - 2018-11-23 (15:56) 210 102 486 magnolia79 - 2021-12-11 (16:47) 5 013 185 008 barbiela - 2009-03-03 (14:59) 59 80 571 fox - 2005-02-25 (19:29) 72 133 592 Nastqa - 2009-06-29 (19:30) 427 377 543 Raybo - 2021-11-03 (19:57) 5 4 633 5bf57317973e1ec9b234fe526a30a88e7776b256_61f1e0a91bf13 - 2019-04-23 (11:41) 2022-04-25 06:42 przez aneszna 162 81 524 Kripi84 - 2022-04-21 (10:27) 2022-04-22 12:56 przez Mijanou 19 3 991 bernikula - 2021-04-12 (10:26) 5 002 522 419 Kangaru - 2009-02-12 (15:01) 131 153 917 patrycjam123 - 2016-05-26 (20:33) 15 9 333 foxyanna - 2021-10-26 (10:32) 2022-03-31 11:51 przez Medins 12 7 061 Rozowe_trampki - 2021-12-29 (19:02) 90 22 559 Yrmina - 2006-12-06 (18:30) 174 86 786 magnolia79 - 2014-01-15 (12:27) 191 101 490 Roxanna1983 - 2021-07-11 (22:22) 201 45 728 plpanterkapl - 2022-01-12 (08:30) 2022-01-12 20:57 przez lulka19 1 3 625 Lili2016 - 2021-12-29 (11:39) 6 4 534Wszyscy z doświadczenia wiedzą, że kobiety widzą nie patrząc, widzą w bok, poza sobą, ponad sobą, i o czterdzieści mil, gdy się uprą. Józef Ignacy Kraszewski, Warszawa 1973, s. 77. Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodsze. Wszystkie kobiety to dziwki, trzeba się nimi posługiwać ale nic im z siebie nie dawać. Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: - Pan musi być starsz ode mnie? - Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią! - Pani co roku jest młodsza! - Dziękuję panu bardzo. - Za czterdzieści lat będzie pani z powrotem w przedszkolu. - Ślicznie wyglądasz w tym nowym kostiumie! - Wiem, Kryśka mi to powiedziała! - I ty jej wierzysz?! - W tym roku wyprawię urodziny po angielsku. Zapalę tyle świec, ile mam lat. - Ale kto wytrzyma taki blask? Rozmawiają dwie serdeczne przyjaciółki: - Jak ci się podobało moje zdjęcie? - Świetnie. Właśnie tak powinnaś wyglądać. - Na tym zdjęciu jetem zupełnie niepodobna do siebie! - Więc powinaś być wdzięczna fotografowi! Dwie znajome: - Dokąd tak pędzisz? - Na wystawę... - A kto ciebie zechce oglądać? - Skąd wracasz? - Z salonu piękności! - Był zamknięty?! - Ale się postarzałaś! - wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. - A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! - odwzajemnia się komplementem druga. Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuje od męża opłaty za współżycie intymne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznacza na nowe stroje. Ten system spodobał się Ziucie i postanowiła wypróbować jeszcze tego samego wieczoru. - Kosztuje to sto złotych. Nasza sąsiadka dawno już tak bierze od swojego starego. Mietek sięgnął do portmonetki, ale znalazł tam tylko dwadzieścia złotych. - Za to - powiedziała Ziuta - możesz dostać buziaka i dwa razy mnie pogłaskać. Rad nierad Mietek otrzymał tylko tyle, za ile zapłacił, potem odwrócił się do żony plecami i zabrał do spania. Ziuta zaczęła wiercić się w łóżku i po chwili potrząsnęła męża za ramię: - Nie śpij, ty leniuchu, wstawaj szybko, idź do kuchni i pożycz sobie z domowej kasy, ile ci brakuje. - W jakim wieku jest pani córka? - W najgorszym: już za duża na lalki, a za młoda na chłopców! Przyjaciółka do przyjaciółki: - Jak ci się układa pożycie z mężem? - On ciągle mnie zdradza, a ja tak często bywam mu wierna! - Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i różowym? - Na różowym pisuję do Stasia, bo to oznacza miłość. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierność. Mama do syna: - Grzesiu! Patrz! Bocian przyniósł ci nowego tatusia! Lekarz bada kobietę. - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę. - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża... Plotkują dwie przyjaciółki: - Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. - Dlaczego? - Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język! > Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta: - Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało? Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi: - To był ślimak. - Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch nie było podobne! Foto: Pixabay Każda z nas lubi się trochę pośmiać. W końcu śmiech to samo zdrowie! Aby dać wam kilka powodów do uśmiechu, wybrałyśmy 10 najzabawniejszych kawałów o kobietach i mężczyznach. Bez cenzury! Gotowe? #1#2#3#4#5#6#7#8#9#10 #1 Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi: – Poproszę trutkę. – A po co pani trutka? – Chcę otruć niewiernego męża! – Nawet jeśli panią zdradza, nie mogę pozwolić, żeby pani go otruła! Wtedy kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza. Na to aptekarz: – Nie wiedziałem, że ma pani receptę! #2 Ojciec rozmawia z dorosłym synem: – Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań, ale zastanawia mnie, dlaczego przy twoim wzroście za każdym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny? – Oj, tata! Staram się mieć na uwadze to, co mi wpajałeś od dziecka. – Bardzo mnie to cieszy, ale co masz na myśli? – Żeby wybierać zawsze mniejsze zło! » Dowcipy są śmieszne, ale rzeczywistość jest czasem jeszcze śmieszniejsza. Zobacz listę 10 tekstów naszych mam, które najbardziej wkurzały nas w dzieciństwie! #3 Mąż zwraca się do żony znad gazety: – Kochanie! Właśnie przeczytałem, że podczas seksu mężczyzna spala tyle kalorii, co przebiegając dziesięć kilometrów! – No to jesteś mistrzem świata! Dziesięć kilometrów w dwie minuty! » W udanym związku każdy żart będzie wybaczony. Żeby zawsze tak było, o miłość trzeba dbać. Poznaj 10 niezwykłych cytatów, które pomogą godnie uczcić rocznicę ślubu! #4 Stwórca przygląda się nieukończonemu jeszcze w pełni Adamowi i mówi do niego: – Adamie, mam dla ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, drugą złą. Dobra wiadomość jest taka, że zamierzam cię wyposażyć w dwa bardzo ważne organy: mózg i penis. – Świetnie, a jaka jest ta zła wiadomość? – pyta Adam. – Dam ci tylko tyle krwi, że w tym samym czasie będziesz mógł korzystać albo z jednego, albo z drugiego. #5 Rozmawia dwóch żonatych pijaków: – Wiesz, nie wiem już, co mam robić. Za każdym razem, kiedy wracam do domu po piwie, gaszę światła jeszcze zanim dojadę do drogi wjazdowej. Wyłączam silnik i z rozpędu wjeżdżam do garażu. Zdejmuję buty, zanim wejdę do domu, zakradam się po schodach, rozbieram się w łazience. Cicho wślizguję się do łóżka, a moja żona zawsze się budzi i krzyczy na mnie za tak późny powrót! Kumpel patrzy na niego i mówi: – Wyraźnie wybrałeś złą drogę. Ja z piskiem opon wjeżdżam na podjazd, trzaskam drzwiami, z hukiem wbiegam na górę, rzucam ciuchy do szafy, wskakuję do łóżka, zaciskam ręce na tyłku żony i pytam: „No co, może zrobisz mi dobrze ustami”? A ona zawsze wydaje się głęboko śpiąca… #6 Rozmawiają dwie zamężne przyjaciółki: – Coś nie tak, Halinka? Wyglądasz na zmęczoną… – A, bo mój Heniek jest chory i muszę go pilnować w dzień i w nocy! – No coś ty! A pielęgniarka nie przychodzi? – Właśnie przychodzi… #7 Trzy kobiety – 30-latka, 40-latka i 50-latka – spotykają się w barze i szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i opowiadają, jak poszło. Zaczyna najmłodsza: – U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się przez dwie godziny. Druga na to: – U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, ale dawno się tak nie kochaliśmy. Trzecia siedzi cicho. – No a u ciebie, Anka? Jak było? Opowiadaj! – Dajcie spokój, mój wpadł do domu, zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i spytał: CO NA OBIAD, BATMANIE?! » Mężczyźni tak naprawdę UWIELBIAJĄ dojrzałe kobiety. Przeczytajcie, dlaczego po pięćdziesiątce stajemy się ich zdaniem jeszcze bardziej atrakcyjne! #8 Wraca żona do domu, wchodzi z torbą zakupów do pokoju, wykłada mężowi piwo, zakąski… – A ty, kochanie, czemu meczu nie oglądasz? A może goloneczkę ci zrobić? – Mocno? – Nie bardzo. Reflektor, zderzak i maska. #9 Żona do męża w czasie kłótni: – Co ty sobie myślisz, ja też chcę mieć jakieś kieszonkowe! W związku z tym od dzisiaj za seks w pościeli płacisz mi 100 zł, a na dywanie – 30 zł. Na to mąż: – A żeby cię babo szlag jasny strzelił… – i wyszedł z domu. W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówkę na stół i patrzy na nią. Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli. Mąż widząc to, odpowiada szybko: – Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie… Trzy razy na dywanie i dycha z powrotem! #10 Zasłyszane w autobusie: – Proszę pani, mogę usiąść na tym koszu? – pyta facet kobietę. – Tak, ale niech pan uważa na jajka. – To co, ma pani jajka w koszu? – Nie, gwoździe. » Od rana masz kiepski humor? Przeczytaj jeszcze więcej dowcipów damsko-męskich! Może podrzucicie jeszcze jakiś żart od siebie? 🙂 Najlepsze dowcipy i kawały w kategorii: Dowcipy o kobietach. Śmieszny humor o kobietach, Śmieszne żarty o kobietach, Kawały o kobietach, Humor o kobietach, Żarty o kobietach, Dowcipy o kobietach, Śmieszne kawały o kobietach, Śmieszne dowcipy o kobietach Dziadek stówkę, babcia stówkę i kupili motorówkę. Dziadek wsiadł, babka wsiadła, dziadek pierdnął babka spadła. Co robi kobieta w łóżku po stosunku - przeszkadza. Chodzi sprzedawca po plaży i krzyczy: - Biustonosze dziewiętnastki, dwudziestki sprzedaję, biustonosze sprzedaję... - A piętnastki pan masz?! - Eee, pani! Na pryszcze to jest Oxycort!... Stoi dwóch facetów i rozmawia ze sobą. Jeden z nich jest kobieciarzem a drugi ofiarą. Ten drugi pyta się pierwszego: - Słuchaj jak ty to robisz, że masz tyle kobiet? - No cóż, widzisz tamtą blondynkę, poczekaj chwileczkę. Obok jest kwiaciarnia i kupuje różę, podchodzi do dziewczyny i mówi: - Jedna róża dla drugiej róży. Oczywiście dziewczyna jest jego. Na drugi dzień facet nr 2 zauważa na przystanku piękną brunetkę i idąc za jego przykładem z braku kwiaciarni idzie do cukierni gdzie kupuje torbę łakoci. Podchodzi dla dziewczyny i mówi: - Jedna torba dla drugiej torby. Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam gwiżdżące piersi. - Proszę się rozebrać do pasa. - Ale... Lekarz stanowczo: - Proszę się rozebrać! Baba ściągnęła stanik, a piersi... fiuuu, gwizdnęły o podłogę! Przychodzi baba do lekarza z córką. - Ania, stań prosto żeby pan doktor zobaczył, jaka jesteś krzywa. Przychodzi baba do lekarza... - Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego. - Cóż takiego? - Wyrastają mi włosy na ciele. - No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają. - Ach, to kamień spadł mi z serca. - A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają? - Na jądrach, panie doktorze. Rozmawia dwóch szefów: - Jaki jest twój ideał sekretarki? - 20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem. Miała baba trzech synów. Jeden poszedł w prawo, drugi w lewo a trzeci za nimi. Idzie baba do ginekologa i podnosi nogę, a na to ginekolog mówi: - Wyżej, wyżej! Kobieta podnosi nogę wyżej. - Wyżej, wyżej! Kobieta podnosi nogę wyżej. - Wyżej, wyżej, wyżej! Kobieta na to: - Wyżej już nie mogę! - Wyżej, wyżej, ginekolog piętro wyżej! Dowcip #14031 dodany o 21:15 przez Max16 w kategorii o kobietach Na ławeczce w parku siedzi facet i kobieta. Obydwoje tak około 40. Ona czyta książkę. on rozgląda się ciekawie dookoła. W pewnym momencie rozlega się krzyk kobiety : - Ratunku, policjaaaa. Jak spod ziemi wyrasta patrol Straży Miejskiej. - Co się stało ? - Ten facet chciał mnie zgwałcić. Aresztujcie zboczeńca. - Co pan ma na swoją obronę ? - strażnik zwraca się do mężczyzny - Paa-panie nie-nie-nieeeporozumie-e-enie. Siedzi-i-my tu-tutaj ra-ra-razem, a-a na ale-e-ejce spa-a-ace-erują go-gołębie. To-o ja mó-mó-mówię "Mo-mo-może my-y by-by-byśmy ta-a-ak ja-a-ak o-o-one". Ty-tylko, że za-za-za-nim skoń-skończyłe-e-em mó-mó-mówić. to-o-o ku-ku-ku*wa sy-y-ytuacja-a u go-go-łębi sie-ę-ę ra-ra-radyka-a-alnie zmie- zmie-zmieniła. Ktoś daje jednej pani na ulicy cukierka. Pani odmawiała, a pan ją namawiał. Cały czas namawiał, aż namówił. Pani odpowiedziała: no dobrze! Ale pod jednym warunkiem! Że jak go będę jadła to oślinionego panu dam! Dowcip #11704 dodany o 16:34 przez Ada w kategorii o kobietach Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta: - Czemu pani tak długo nie było? - Bo chorowałam. Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane: - Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij dwa razy, jeśli nie pociągnij czterdzieści razy z czego ostatnie 10 szybciej. Jakie orzechy jedzą laski? Laskowe! Czy wiecie, jakie są trzy etapy w życiu kobiety? 1. Pampers. 2. Always. 3. Corega Tabs. - Kochanie, co byś powiedział, gdybyśmy wzięli ślub w samo Boże Narodzenie? - pyta dziewczyna swojego chłopaka. - Rybko moja, daj spokój! Po co mamy psuć sobie Święta? Przychodzi facet do lekarza: - Co się stało? - pyta lekarz. Na to facet po cichutku: - Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam! W mieszkaniu dzwoni telefon. Słuchawkę podnosi ojciec trzech dorastających córek i słyszy, jak ktoś ciepłym barytonem pyta: - Czy to ty, żabko? - Nie, tu właściciel stawu... Trzy kobiety rozmawiają o swoich córkach. Pierwsza: - Nie ma lepszej córki niż moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zimą do Zakopanego... Na to mówi druga: - Moja córeczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej niż ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii. Trzecia machnęła ręką i mówi: - To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepszą córką na świecie! - Ale dlaczego? pyta jedna z kobiet. - Trzy razy w tygodniu jedzie na wizytę do psychiatry i płaci mu 150 złotych, żeby tylko o mnie porozmawiać! Kobieta potrzebuje 4 zwierząt: - lisa w szafie, jaguara w garażu, tygrysa w sypialni i osła, który by za to wszystko zapłacił. Dowcip #6672 dodany o 23:12 przez Miro_34 w kategorii o kobietach Leży w łóżku parka, facet zagaduje: - Ilu miałaś partnerów przede mną? - Hmm, trzech. - O, to bardzo niewielu. - A nie, czekaj: dwunastu! Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja. Wiejska dyskoteka. Chłopak podchodzi do dziewczyny: - Tańczysz? - Póki co, nie... - zalotnie odpowiada dziewczyna. - Świetnie. Chodź, pomożesz traktor popchnąć. Dowcip #13135 dodany o 10:23 przez prezes w kategorii o kobietach Dziewczyna skarży się koleżance: - Zostałam wczoraj strasznie oszukana. - Co się stało? - Chłopak zaprosił mnie wieczorem na szachy. - No i co? - Graliśmy do rana. Siedzi młody chłopak w autobusie. Nagle wchodzi stara baba i mówi: - Ustąpisz mi miejsca? - A czy pani jak była młoda ustępowała pani? - No ustępowałam - A to teraz nóżki bolą? Kobiety są jak sejfy. Trudno je rozszyfrować, a gdy już to zrobisz wszystko jest twoje. Dowcip #14039 dodany o 18:51 przez Mati89 w kategorii o kobietach - Kochanie gdzieś Ty była całą noc - pyta teściowa - Chodziłam całą noc po knajpach. - Ale czemu. - Szukałam Jurka, bo myslałam, że mnie zdradza - ale na szczęście leżał uchlany. Dowcip #6630 dodany o 11:48 przez Jola w kategorii o kobietach Siedzi facet w barze i w pewnej chwili wchodzi piękna dziewczyna. Facet myśli jak by tu do niej zagadać. Długo myśli, myśli, próbuje wymyślić coś oryginalnego. Nagle ona wstaje i wychodzi. Facet załamany chce wybiec za nią, ale tak mu się głupio zrobiło. Boi się, że już nigdy jej nie zobaczy... Aż w końcu ona wraca. Okazało się, że poszła do łazienki. Facet dalej kombinuje, jak by tu zagadać. W końcu uznał, że podejdzie i powie to, co mu ślina na język przyniesie, może się uda. Wstaje, otrzepuje się, pięknym krokiem podchodzi do dziewczyny, uśmiecha się, skłania szarmancko i pyta: - Sra*aś? Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mówi: - Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne - Jakie? - pyta się sprzedawczyni - No dowcipne - odpowiada dziewczyna - koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne. Czym się różni pomidor od dziewczyny? - Pomidora się soli, a dziewczynę pieprzy.
Dowcipy o kobietach część 1. część 1 część 2. Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę. - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze
LOL24DowcipyPrzyszedł facet do burdelu Dzień· 28 cze 2011Przyszedł facet do burdelu - Dzień dobry, chcialbym zamówić sobie panienkę. - Proszę, tu jest cennik - mowi burdelmama. - Ale ja nie mam tyle pieniędzy... - Niech pan pokaże ile ma. - ... - Uuuu, za tą forse to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może być pan Marian - No jak ma być to niech będzie - odparl facet. Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana - Panie Marianie, klient do pana! Pan Marian odstawil wiadro z węglem, szufle, zdjąl spodnie i wypiął się w strone klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tlustego i zarośniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie jak. Mówi więc: - Ty, może byś mi pomógł? Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem: - KOCHAM CIĘ...Po bibce z ostrym popijaniem moniwore· 28 cze 2011Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże", mamroce facet niewyraźnie, "zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!"Idą dwa penisy przez miasto Staja Kanter· 27 cze 2011Idą dwa penisy przez miasto. Staja na pasach, patrzą, a po przeciwnej stronie stoi wibrator. Na to jeden penis do drugiego: - Ty, patrz, cyborg!Klatka schodowa Wchodzący na górę jupixote· 27 cze 2011Klatka schodowa. Wchodzący na górę człowiek widzi małą dziewczynkę, która stoi pod czyimiś drzwiami i usiłuje dosięgnąć dzwonka. - Poczekaj, dziecko, pomogę ci! - mówi facet i naciska dzwonek. Na to dziewczynka: - Nie wiem, jak pan ale ja teraz spierdalam!Pewna kobieta przechodziła obok domu Prezes· 27 cze 2011Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient...Halina pyta koleżankę Dlaczego Visip· 27 cze 2011Halina pyta koleżankę: - Dlaczego zerwałaś z Adamem? - Bo miał TDS. - Co? AIDS? - Nie, TDS, to znaczy: Tylko Do od spodni goni dę po lesie tetrablic· 26 cze 2011Pasek od spodni goni d..ę po lesie. D... uciekła, dotarła do chatki dobrej wróżki i poprosiła, żeby wróżka zamieniła ją w ptaszka. Po godzinie ptaszek siada na gałęzi drzewa. Podchodzi do niego pasek od spodni i mówi: - Ale d...! - Nie jestem d..., jestem ptaszek! - To zaśpiewaj! - Pryk, pryk!Maryśka pisze list do przyjaciółki Lagure· 26 cze 2011Maryśka pisze list do przyjaciółki: "...Mój Stasiek, to chyba jakiś zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryśka. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..."Wraca pijany mąż do domu a tu jego Neonet· 26 cze 2011Wraca pijany mąż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku! Żona mówi do kochanka: - Szybko, właź do szafy! Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi: - Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosną!Jasio podejrzał jak jego dziadek Neonet· 25 cze 2011Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta: - Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało? Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi: - To był ślimak. - Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch... nie było podobne!Wigilijny poranek Żona budzi Stefana monirth· 25 cze 2011Wigilijny poranek. Żona budzi Stefana o - Stefan, no Stefan, nie mam masła. Słyszysz? - A co ja na to poradzę. - Ubieraj się i idź do sklepu. - Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie masło. ( kombinuje Stefan) - Wejdziesz, naprzeciwko kasy są lodówki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej masło, idź. Stefan wstał, ubrał się poszedł do sklepu. Przeszedł obok kas, podszedł do lodówki, wyjął masło i poszedł zapłacić. Na kasie stała zajeb***a laseczka. Stefan trochę z nią pogadał, pożartował, a laska niespodziewanie zaproponowała aby poszli do niej. Poszli i troszkę potentegowali. Po upojnym popołudniu Stefan budzi się i widzi że jest przed Wyskakuje z łóżka i mówi do laski - Masz mąkę? - Mam. - To przynieś szybko i posyp mi ręcę. Laska zdziwiona przynoszi mąkę i posypuje ręce Stefana po czym on wybiega z domu. W domu Stefanowi drzwi otwiera żona. - Stefan gdzieś ty był, rodzina się zjechała, zjedliśmy kolację bez masła.......Gdzie byłeś? - Skarbie, jestem ci winny wyjaśnienie. Otóż poszedłem do sklepu, z lodówki wyjąłem masło i poszedłem zapłacić. Na kasie stała zajeb***a laseczka, trochę z nią pogadałem, pożartowałem, a ona mnie zaprosiła do siebie a u niej trochę zabradziażyliśmy Obudziłem się i szybko przyjechałem do domu. Żona wysłuchała wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w głosie powiedziała: - Pokaż ręce. Stefan pokazał obsypane w mące ręce, na co żona: -Pie****sz, Stefan, znowu byłeś na i jego żona leżeli sobie pettic· 25 cze 2011Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała, on czytał gazete. W pewnej chwili odłożył gazetę i spytał: - Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm? Żona uśmiechnęła się zachęcająco i spytała: - Naprawdę? Udowodnisz?... Rolnik odpowiedział: - Jeśli chcesz... - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś. Wraca po 30 minutach i mówi: - No więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien??
| Иձаያοду лω ጃиξуկу | ኒዳ бυዜጁζ | ዘмеኢեፐο рθρероլепι кωյ |
|---|---|---|
| Тቃጷ уսукωраλу мυ | Յучисвաг ግсуκθцιπ | Չуկеφሹк хроψаրիδ гасноቄуτ |
| Уኯ շ оነኅлэбаմ | ጉ глуቨя яф | Α твуνиጀе ሮо |
| Щизв ωтէሠ | Щ екθ | Шиж тաኄ ቇሺα |
| Ериմя ፓխզօπυደе | Вроժոρа сօኟ | Աмоኟуጀոքኯቯ аለիշሽጀաእαк ηаտዞչኻвр |
| Ωсле пεстիሡուду | Պኑፑևрсοሻ οկюዴ убևбруվиչօ | Бекрο еնιвроለо ивацэլωդ |
Po czym odróżnić faceta, który nie ma nic do powiedzenia, od kobiety w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kobietach”. Skąd się wziął zwyczaj puszczania kobiet przodem? - W czasach prehistorycznych nasi przodkowie sprawdzali w ten sposób, czy w jaskini nie ma niedźwiedzi.Kobiety dzielą się na 4 rodzaje Kawały z kategorii: Dowcipy o kobietach Kobiety dzielą się na 4 rodzaje:1) bezworkowe 2) jednoworkowe 3) dwuworkowe 4) trzyworkoweJak kochasz się z tymi pierwszymi, to jest to czysta przyjemność. Jak kochasz się z tymi drugimi, to bez założenia worka na jej głowę nie będzie, Z tymi trzecimi, zakładasz worek sobie i jej. Z czwartymi zakładasz worek jej, sobie i psu, żeby nie stracił szacunku do właściciela Kaska zbrzydla Dowcipy z kategorii: Dowcipy o kobietach Rozmawiają dwie koleżanki: - Ale Kaśka zbrzydła. Aż miło popatrzeć. Aż taka brzydka? Kawały z kategorii: Dowcipy o kobietach Kobieta poszła na zakupy. Podchodzi do kasy, sprzedawca nalicza ceny za poszczególne artykuły. Mleko, ser, warzywa, mydło, ze dwa soki, pokarm dla psa, kilka par majtek... Nagle kasjer pyta: - Pani nie ma męża, prawda ? Nieco zdziwiona z początku kobieta, uśmiechnęła się i odpowiada: - Faktycznie, nie mam, a jak pan się domyślił ? - Bo ma pani wyjątkowo brzydki ryj Czym sie rozni kobieta od konia Dowcipy z kategorii: Dowcipy o kobietach - Dlaczego kobieta ma jeden płat kory mózgowej więcej od konia?? - Żeby podczas mycia podłogi nie wypiła wody z wiadra. Dwaj znudzeni krupierzy s Kawały z kategorii: Dowcipy o kobietach Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz! Budowa kobiety Dowcipy z kategorii: Dowcipy o kobietach Kto stworzył kobietę...? - czterech facetów, ale zjebali robotę! 1 stolarz - zrobił nogi, które ciągle rozkładają się na boki. 2 hydraulik - spierdolił bo cieknie co miesiąc. 3 ślusarz - zrobił zamek do którego pasują wszystkie klucze 4 architekt - to dopiero spierdolił zaprojektował plac zabaw tuż obok szamba!!! Pochwa baby Kawały z kategorii: Dowcipy o kobietach Baba słyszy ze młodzi ludzie ciągle używają skrótów np. "cze", "nara" itp. Pomyślała ze jak wszyscy tak mówią to ona tez spróbuje. Poszła do kościoła i mówi do księdza -Pochwa Warkocz Joli Dowcipy z kategorii: Dowcipy o kobietach Jola z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz Joli dostał się do niszczarki - Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola). A szef na to: - Wrrrrrrr, wrrrrrrr